Pływanko
Letnia pora to czas spędzany z rodziną i przyjaciółmi a jak spędzanie czasu, to na przykład robienie zdjęć. Przedstawiam – oto moi trzej przyjaciele, z którymi spędzałem tego lata bardzo dużo czasu. 🙂
Największy z nich już troszkę stracił kolor od słońca czyli wyblakł. Drugi przyjaciel – zakupiony w dużej sieci sklepów sportowych na literkę D :), cenowo nie zdegradował kieszeni, a mogę czterema kończynami polecić bo jest doskonały. Okularki śa lekkie, pięknie przysysają się do ryja i cudnie się trzymają, przyciemnienie wystarczające. Trzeci przyjaciel zwany noskiem, co by o nim napisać… Nosek jak to nosek – zajebiście że jest! 🙂
Na koniec apel ode mnie, a nie chwaląc się pływać ciut umiem :). Wchodzisz do wody – nie pajacuj, nawet najlepsi pływacy tonęli.
Boja na sznureczku to żaden wstyd – to nowa moda!
